Wszystko o butach na koturnach

Od 2010 roku buty na koturnach przeżywały wielki renesans względem swojego pierwszego triumfu w latach 90. Gruby obcas tworzący całość z podeszwą powoli jednak zaczyna być krytykowany, a w jego miejsce „wskakują” nowe trendy. Nie oznacza to, że o swoim zeszłorocznym obuwiu musimy na razie zapomnieć – trzeba tylko wiedzieć, jak je nosić…

Koturna nie jest tym elementem świata mody, który zawsze będzie mile widziany na wybiegach. Nie nadaje się ona bowiem – w przeciwieństwie do klasycznej szpilki – do każdej stylizacji. Aby nie wyglądała topornie, należy przede wszystkim umieć ją nosić. Wiedzieć, dlaczego warto pomyśleć o obuwiu tego rodzaju akurat do naszej sylwetki, z jakimi kreacjami je nosić, a wreszcie, kiedy butów na koturnie unikać.

Buty na koturnach są dla nas, jeśli:

  • mamy ramiona zdecydowanie szersze od bioder,
  • jeśli mamy łydki masywne, ale proporcjonalne względem reszty ciała,
  • jeśli mamy szczupłe nogi, ale jesteśmy osobami wysokimi – wtedy warto nawet pomyśleć o kolorowych koturnach, zwracających uwagę na nasze kostki
  • jeśli potrzebujemy elegantszego buta, mamy kreację dobrze wyglądającą do obcasa, ale po prostu nie umiemy poruszać się na szpilkach.

Obuwie tego typu nie powinno znaleźć się na naszej nodze z powodu:

  • zbyt szczupłych kostek i zbyt drobnej sylwetki – chudziutka szesnastolatka o chłopięcej budowie nie wygląda dobrze, gdy na jej nogach znajdują się buty zbyt toporne, a ona, zmuszona układem ciała, porusza się w nich zbytnio pochylona do przodu
  • jeśli strój jest zbyt obcisły możemy uzyskać przez przypadek efekt niepotrzebnej „dominacji buta” – szczególnie, jeśli nie mamy szerszych bioder czy większego biustu, które obcisły strój w sposób pociągający by „wypełniły”.

Z czym łączyć buty na koturnach? Tu akurat możliwości jest wiele:

  • zdecydowanie ponadczasowym, klasycznym i zawsze dobrze wyglądającym połączeniem są buty na koturnie założone do dżinsów, prostych lub rurek; idealnym dopełnieniem będzie tu zwiewna bluzka z szerszymi rękawami albo białe polo wciągnięte w spodnie;
  • na pół-eleganckie wyjście koturny wyglądają dobrze do wąskich, ciemnych dżinsów i marynarki;
  • ostatnie lata pokazały, że także rozszerzane spódnice i sukienki z lat 50. kochają towarzystwo koturn – to samo dotyczy mody w stylu hippisowskim!